|

Okładka: Pianissima
fot. Stuart Vesty
|
|
„....
Dwieście koni, dzielne źrebce,
Koło Baszy trawę depce.
Kto chce konia niech ogląda;
Tego chrapy jak wielbłąda,
Grzywa jako jedwab lśniąca,
A grzbiet jakby u zająca.
Głowa sucha, na wiatr chrapka,
Oczy wielkie jak dwa jabłka
Zęby jakby dyjamenty,
Brzuch okrągły, karczek zgięty;
Szyja długa jak u pawia,
I jak sarna nóżki stawia.
Silne piersi choć mur walić,
Dosyć spojrzeć, co tu chwalić.
Arab! Arab! kto go kupi,
Nie powiedzą mu, że głupi.
A ten drugi z orlim wzrokiem
Wychowany pod wojłokiem,
Rady skoczyć sarnim skokiem;
Pozwól tylko puścić nogi,
Chmurą pyłu zaćmi drogi,
I do pyłu jego dzieci
Żaden rumak nie doleci.
Jakie ogry, jakie klacze,
Gdy sprzedaje człek to płacze,
A kto takich nie zazdrości,
Niech psy zjedzą jego kości...”
”Targ
na konie”
(fragmenty)
Teofil Lenartowicz (1822-1893) |